O tym, że jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana, mówił już w starożytności Heraklit. To hasło, jak mało które, pasuje do aktualnej rzeczywistości szkolnej. Konieczność przełączania się między pracą zdalną a stacjonarną, nawarstwiające się w pandemii problemy naszych podopiecznych z osamotnieniem i depresją na czele, zmiany w prawie oświatowym wypychają nas – pedagogów, psychologów, terapeutów, wychowawców – poza strefę komfortu, rodzą poczucie niepewności i stresu. Jak sobie radzić w świecie VUCA – zmiennym, złożonym i niejednoznacznym? Jak pomóc odnaleźć się w nim naszym podopiecznym? W jakie narzędzia wyposażyć siebie i uczniów?

Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w szkole. Jakie techniki i strategie sprawdzą się w świecie VUCA?

Świat VUCA

Zmiana jest wpisana w dzisiejszą rzeczywistość. Zygmunt Bauman w książce Płynna nowoczesność definiuje ten stan dynamizmu poprzez określenie VUCA, gdzie V (volatility) to zmienność, U (uncertainity) – niepewność, C (complexity) – złożoność, A (ambiguity) – niejednoznaczność.

Świat VUCA dynamicznie się zmienia, globalizuje, digitalizuje, wymaga od nas szybkiego adaptowania się do przemian, bycia na bieżąco. Wymusza elastyczność. Jeszcze nigdy przyrost wiedzy nie był tak szybki, przepływ informacji tak błyskawiczny, a tempo zmian tak wielkie. Nie inaczej jest w szkole, a dodatkowo tę zmienność i niepewność potęguje pandemia, każąc nam przestawiać się na edukację i pracę zdalną właściwie z dnia na dzień, obnażając problemy rodzinne, systemowe, z ochroną zdrowia, ale także wyzwalając prywatne dramaty naszych uczniów – zmagania z osamotnieniem, depresją, wykluczeniem z grupy, uzależnieniem od internetu.

Strategie radzenia sobie

Niektórzy z nas starają się za tymi zmianami nadążyć, inni okopują się na dotychczasowych pozycjach, krytykując to, co nowe, lub rzucają wszystko i wyjeżdżają w Bieszczady. Odzwierciedla to różne strategie reagowania na stres, który jest nieodłączną reakcją ciała i psychiki na zmiany, szczególnie te nagłe, nieprzewidziane i będące poza naszą kontrolą. Wytrąceni z dotychczasowego status quo możemy uruchamiać różne strategie radzenia sobie. Może być to walka (fight) – gdy podejmujemy konfrontację z wyzwaniem, szukamy zasobów, które pozwolą nam sobie z nim poradzić, albo odmiennie – ucieczka lub zamrożenie (flight or freeze) – gdy rozpoznajemy, że wyzwanie nas przerasta lub nasze zasoby są niewystarczające, staramy się je przeczekać lub uniknąć bezpośredniej konfrontacji z zagrożeniem, stosując strategie ucieczkowe (możemy uciekać np. w sen, w używki, w prokrastynację, czyli odkładanie ważnych zadań na później).

Częstotliwość wybierania powyższych strategii może zdradzać preferowany styl radzenia sobie ze stresem.

  • Styl zadaniowy polega na proaktywnym działaniu w obliczu zmian i wyzwań – szukaniu konstruktywnych rozwiązań i poszukiwaniu obszarów własnego wpływu na rzeczywistość.
  • Styl emocjonalny jest związany z silną koncentracją na emocjach. Często stosowane strategie to zamartwianie się, snucie czarnych scenariuszy czy przeżywanie silnego poczucia winy. Nadmierne skupienie się na emocjach blokuje możliwości realnego działania i pogłębia stan stresu.
  • Styl unikowy – osoba preferująca ten styl w obliczu zmian i wyzwań często wybiera strategie unikowe. Mogą one polegać na przeczekaniu, emocjonalnym odcięciu czy sięganiu po tzw. czynności zastępcze (np. uczeń, zamiast przygotowywać się do matury, wychodzi nagminnie na imprezy). Unikanie często powoduje mechanizm błędnego koła – problemy, których unikamy, narastają i przez to, że pozostają nierozwiązane, wpędzają nas w jeszcze większy stres.

Nietrudno się domyślić, że najbardziej efektywny i pożądany w większości sytuacji jest styl zadaniowy. Może go odzwierciedlać następująca postawa: „OK, przechodzimy w tryb zdalny. Nie chcę tego, jest to męczące dla mnie i moich uczniów, ale pomyślę, co mogę zrobić, aby ułatwić, uprzyjemnić sobie i moim uczniom ten czas. Jakie narzędzia wykorzystać, by nie był to czas stracony?”. Podejście zadaniowe przywraca nam poczucie wpływu na rzeczywistość i uruchamia w nas poczucie sprawstwa. Zadaniowy styl reagowania możemy rozwijać zarówno u siebie, jak i u naszych uczniów. Przydatnym do tego narzędziem jest tzw. Koło Wpływu.

Koło Wpływu

Zmiany bywają trudne, bo wytrącają nas z dotychczasowego stanu, zaburzają porządek, do którego byliśmy przyzwyczajeni. Niektórzy z nas w obliczu zmian czują się zagubieni i bezradni, mają wrażenie, że rzeczy wymykają im się spod kontroli. Koło Wpływu pozwala odzyskać chociaż częściowo kontrolę nad sytuacją i wyznaczyć obszary, na które mamy wpływ i w których możemy proaktywnie działać, a także wskazać te elementy rzeczywistości, w które nie warto inwestować swojej energii, bo i tak ich nie zmienimy.

 

 

Jeśli natomiast obserwujemy u siebie lub swojego podopiecznego skłonność do emocjonalnego stylu reagowania, w tym zamartwiania się, licznych ruminacji, katastrofizowania, również można z tym pracować. Prostym narzędziem polegającym na odraczaniu zamartwiania się jest technika „Pora na Zmartwienia”.

Pora na Zmartwienia

Zdarza się, że zmiany, szczególnie te, które są poza naszą kontrolą, wiążą się z ryzykiem lub zagrożeniem i budzą w nas lęk. Snujemy wtedy czarne scenariusze, zastanawiamy się, co może pójść nie tak. Wpadamy w spiralę zamartwiania się, która blokuje możliwość progresywnego działania. Gdy łapiemy się na tym, warto zastosować u siebie lub swojego podopiecznego prostą technikę poznawczą „Pora na Zmartwienia”. Oto ona ...

Aby przeczytać dalszą część artykułu,
wykup dostęp do wyższego poziomu.

Uzyskaj pełny dostęp